Od wielu lat podążam za swoją Duszą. To ona pomogła mi odkryć moje dary i talenty. To ona pokazała jak je rozwijać i zachęcała do tego, żeby się nimi dzielić. To Dusza pomogła mi odkryć swoją pieśń. Dopiero jak zaczęłam śpiewać, dotarłam do swojej pierwotnej wibracji. Wtedy zrozumiałam, że Dusza jest Dźwiękiem. 

Jednak cały czas czegoś brakowało. Nie wiedziałam czego, ale czułam, że bez "tego czegoś" kręcę się w kółko i nie wiem, w którą stronę mam iść. Ścieżek było za dużo. Myliły mnie. Nie miałam jasno wytyczonej drogi. Błądziłam po omacku, aż w końcu straciłam nadzieję. Moje ciało się poddało. Nie miało siły dalej iść...


I wtedy pojawił się Duch. Przyszedł jako Oddech. On mnie ożywił, pomógł osadzić się w ciele i zrobić w nim gruntowny porządek. On nadał mojemu życiu sens i kierunek. Ukorzenił mnie i pomógł wrócić do rdzenia. Uświadomił kiedy i w jaki sposób tworzę swoje blokady. Pokazał, że sama siebie zatrzymuję, a swoją energią cały czas zasilam to, od czego tak bardzo chcę się uwolnić. Pomógł mi ją przekierować tak, bym w końcu zbudowała siebie i to, co dla mnie ważne. 

To dlatego śpiewam z ludźmi. Pomagam w ten sposób przywrócić im więź z Duszą

To dlatego zostałam Trenerką Oddechu. Moim marzeniem jest, żeby każdy, kto chce stanąć w swojej mocy, połączył się ze swoim Duchem. 

Dopiero wtedy stajemy się pełnią, a Dusza i Duch mogą tańczyć w naszym ciele. 

Zacznij swoją podróż

do Źródła

© Copyright Anna Sernawit. All Rights Reserved.