

Od wielu lat podążam za swoją Duszą. To ona pomogła mi odkryć moje dary i talenty. To ona pokazała jak je rozwijać i zachęcała do tego, żeby się nimi dzielić. To Dusza poprowadziła mnie do Australii, gdzie spotkałam Wieloryby. One pomogły mi odkryć pieśń mojej Duszy. Dopiero jak zaczęłam śpiewać, dotarłam do swojej pierwotnej wibracji. Wtedy zrozumiałam, że Dusza jest Dźwiękiem.
To dlatego śpiewam z ludźmi i od lat towarzyszę im w aktywacji swojego głosu. Pomagam w ten sposób przywrócić więź z Duszą.
Twoje ciało w swojej naturze jest idealnym, boskim instrumentem. Jeżeli fałszuje, to tylko świadczy o tym, że nie było dobrze traktowane przez te wszystkie lata. Jeśli nie dbasz o instrument, bardzo szybko się rozstroi i przestanie brzmieć czysto.
To samo dzieje się z Twoim ciałem. Twój instrument stroi się wtedy, gdy świadomie korzystasz ze swojego głosu. Gdy zanurzasz się w swoje serce i pozwalasz, by muzyka sama płynęła. Jak nie oceniasz tego, co płynie z Twoich ust, a po prostu pozwalasz dźwiękom na to, by intuicyjnie i swobodnie płynęły, robiąc naturalnie porządek w twoim ciele. Muzyka płynącą bez wysiłku i bez napięcia, lekko i swobodnie, sprawia, że Twój instrument brzmi coraz lepiej. To tak jakbyś zdejmowała z niego zanieczyszczenia spowodowane złym traktowaniem.
Im częściej śpiewasz, tym więcej przestrzeni robi się w Twoim ciele. Staje się ono wtedy kanałem, przez który może popłynąć muzyka Wszechświata. Stajesz się nieograniczoną przestrzenią z nieograniczonym potencjałem głosu. Wszystkie dźwięku jakie tylko możesz sobie wyobrazić i wszystkie, o których nawet nie masz pojęcia, że istnieją, mogą wtedy przepłynąć przez Twoje otwarte i krystalicznie czyste ciało. Może ono wibrować w dowolnej częstotliwości.

© Copyright Anna Sernawit. All Rights Reserved.
Facebook
Instagram
Youtube
TikTok